Koronawirus: dlaczego musimy działać teraz?

Koronawirus

Biorąc pod uwagę wszystko, co dzieje się z koronawirusem, może być bardzo trudno podjąć decyzję, co teraz zrobić. Czy warto poczekać, aż pojawi się więcej informacji? Czy muszę coś dzisiaj zrobić? Jeśli tak, to co?

W tym artykule z wieloma wykresami, danymi i modelami z dużej liczby źródeł postaramy się odpowiedzieć na pytania:

  • Ile osób zachoruje na koronawirusa w Twojej okolicy?
  • Co się stanie, gdy zaczną chorować?
  • Co powinieneś zrobić?
  • Kiedy?

Kiedy skończysz czytać artykuł, dojdziesz do następujących wniosków:

  • Koronawirus zbliża się do ciebie.
  • Zbliża się z wykładniczą prędkością: najpierw stopniowo, a potem nagle.
  • To kwestia kilku dni. Może tydzień lub dwa.
  • Kiedy tak się stanie, Twój system opieki zdrowotnej będzie przytłoczony.
  • Twoi współobywatele będą leczeni na korytarzach.
  • Wyniszczeni pracownicy służby zdrowia się zepsują. Niektórzy zginą.
  • Będą musieli zdecydować, który z pacjentów otrzyma leczenie, a kto zginie.
  • Jedynym sposobem, aby temu zapobiec, jest izolacja społeczna już dziś. Nie jutro. Dziś.
  • Oznacza to utrzymanie jak największej liczby osób w domu, począwszy od dzisiaj.

Jeśli jesteś politykiem, osobą publiczną lub przełożonym, masz władzę i odpowiedzialność, aby zapobiec temu, co opisano powyżej.

Teraz możesz się obawiać: co, jeśli jest to nadmierna reakcja? Czy ludzie nie będą się ze mnie śmiać? Co jeśli będą na mnie źli? Czy nie wyglądam głupio? Czy nie lepiej poczekać, aż inni zrobią pierwsze kroki? Co, jeśli to zbytnio zaszkodzi interesom?

Jednak po 2-4 tygodniach, kiedy cały świat zostanie zamknięty i odizolowany, gdy okaże się, że kilka cennych dni izolacji społecznej, które zorganizowałeś, uratowało życie, nie będziesz już krytykowany. Ludzie będą ci dziękować za podjęcie właściwej decyzji

Więc przejdźmy do sedna.

Ile przypadków koronawirusa będzie w Twoim regionie?

Wzrost według krajów

Dynamika rozprzestrzeniania się koronawirusa

Całkowita liczba pacjentów wzrosła wykładniczo, dopóki Chiny nie zatrzymały tego procesu. Ale potem koronawirus wyciekł na zewnątrz, a teraz jest to pandemia, której nikt nie może powstrzymać.

Do tej pory główny wkład wnieśli Włochy, Iran i Korea Południowa:

Statystyki choroby koronawirusa według krajów

Korea Południowa, Włochy i Chiny mają tak wiele przypadków, że reszta krajów jest trudna do zauważenia, ale przyjrzyjmy się prawemu dolnemu narożnikowi.

Statystyki choroby koronawirusa według krajów bez uwzględnienia Chin

Istnieją dziesiątki krajów o wykładniczym tempie wzrostu. Do tej pory większość z nich to Zachodnie.

Codzienna dynamika przypadków koronawirusa według krajów

Jeśli utrzymasz się z takim tempem wzrostu przez co najmniej tydzień, oto, co otrzymasz:

Prognoza rozprzestrzeniania się koronawirusa według krajów

Jeśli chcesz dowiedzieć się, co się stanie — lub jak temu zapobiec— musisz spojrzeć na kraje, które już przeszły podobne: są to Chiny, wschodnie kraje z SARS, a także Włochy.

Chiny

Liczba chorób koronawirusowych w Hubei

Jest to jeden z najważniejszych Wykresów.

Pomarańczowe słupki wyświetlają codzienną oficjalną liczbę przypadków w prowincji Hubei: ile osób zdiagnozowano tego dnia.

Szare słupki pokazują prawdziwą dzienną liczbę przypadków koronawirusa. Konieczne jest, że nie były one znane w tym czasie. Możemy je znaleźć tylko patrząc wstecz.

W ten sposób pomarańczowy przedstawia to, co władze wiedziały, a Szary — to, co naprawdę się działo.

Liczba nowo zdiagnozowanych przypadków (pomarańczowych) startuje 21 stycznia: jest ich około stu. W rzeczywistości tego dnia było 1500 nowych przypadków, które rosły wykładniczo. Ale władze o tym nie wiedziały — wiedziały, że nagle odkryto 100 nowych przypadków koronawirusa.

Dwa dni później władze zamknęły Wuhan. W tym czasie liczba zdiagnozowanych codziennie nowych przypadków wynosiła około 400. Zwróć uwagę na tę liczbę: podjęli decyzję o zamknięciu miasta z powodu czterystu nowych przypadków dziennie. W rzeczywistości było 2500 nowych przypadków tego dnia, ale nie było to dla nich znane.

Następnego dnia zamknięto kolejne 15 miast w prowincji Hubei.

Spójrz na szary wykres do 23 stycznia, kiedy Wuhan wciąż był otwarty: rośnie wykładniczo, liczba przypadków wzrasta w potwornym tempie. Po zamknięciu Wuhan wzrost spowalnia. 24 stycznia, kiedy kolejne 15 miast zamknęło się, wzrost prawdziwej liczby chorób (wciąż mówimy o szarych kolumnach) zatrzymał się. Dwa dni później Osiągnięto maksymalną liczbę nowych przypadków i od tego czasu spada.

Zauważ, że pomarańczowe (oficjalne) przypadki wciąż rosły wykładniczo i przez 12 dni mogło wydawać się, że epidemia gwałtownie rośnie. W rzeczywistości nie jest to prawdą — po prostu objawy stawały się silniejsze, a ludzie częściej zwracali się do lekarza, a system wykrywania choroby stał się skuteczniejszy.

Ta koncepcja oficjalnych przypadków i prawdziwych przypadków jest bardzo ważna. Zapamiętajmy ją i wróćmy do niej później.

Pozostałe regiony Chin były dobrze skoordynowane przez rząd centralny, więc podjęły natychmiastowe i zdecydowane działania. Taki jest wynik:

Chińskie regiony z przypadkami koronawirusa

Każda płaska linia to region Chiński z przypadkami koronawirusa. Każdy z nich miał szansę stać się wykładniczy, ale dzięki środkom pod koniec stycznia wszyscy zatrzymali wirusa, zanim mógł się rozprzestrzenić.

Tymczasem Korea Południowa, Włochy i Iran miały cały miesiąc, aby uczyć się na czyimś przykładzie, ale nie zrobili tego. Zaczynając od takiego samego wykładniczego wzrostu jak Hubei, wyprzedzili wszystkie chińskie regiony do końca lutego.

Kraje wschodnie

W Korei Południowej nastąpił szalony wzrost— ale ciekawe, dlaczego tak się nie stało w Japonii, Tajwanie, Singapurze, Tajlandii czy Hongkongu?

Całkowita liczba przypadków koronawirusa poza Chinami

Tajwan nie jest nawet na wykresie, ponieważ nie przekroczył progu 50 przypadków, wybrany do wizualizacji.

Wszystkie te kraje cierpiały na SARS w 2003 roku i wszyscy się czegoś nauczyli. Dowiedziawszy się, jak wirusowa i śmiertelna może być choroba, zdali sobie sprawę, że należy traktować ją poważnie. Ich wykresy, mimo że zaczęły rosnąć znacznie wcześniej, wciąż nie wyglądają jak wykładniki.

Mamy historie o epidemiach koronawirusa, o tym, jak rządy zdawały sobie sprawę z zagrożenia i powstrzymywały je. Dla pozostałych krajów historia będzie jednak zupełnie inna.

Zanim przejdę do nich, uwaga o Korei Południowej: prawdopodobnie ten kraj jest wyjątkiem. Koronawirus został powstrzymany w pierwszych 30 przypadkach choroby, ale pacjent numer 31 okazał się super-rozprzestrzeniaczem, który przekazał wirusa tysiącom innych ludzi. Ponieważ rozprzestrzenianie się nastąpiło przed pojawieniem się objawów, zanim władze zdały sobie sprawę z problemu, wirus był już na wolności. Teraz płacą za konsekwencje tego przypadku, jednak ich wysiłki zmierzające do powstrzymania pokazują ich skuteczność: Włochy już wyprzedziły go w liczbie przypadków, a Iran wyprzedzi 10 marca.

Stany Zjednoczone. Stan Waszyngton

Widzieliście już wzrost w krajach zachodnich i wiecie, jak przygnębiające są prognozy z zaledwie tygodniowym wyprzedzeniem. A teraz wyobraź sobie, że odstraszanie nie dzieje się tak, jak W Wuhan lub innych krajach wschodnich, a dostaniesz kolosalną epidemię.
Spójrzmy na kilka przypadków — takich jak w stanie Waszyngton, w Zatoce San Francisco, w Paryżu i Madrycie.

Stan Waszyngton to amerykański Wuhan. Liczba przypadków rośnie wykładniczo, a obecnie wynosi 140.

Ale najciekawsze stało się na samym początku-śmiertelność była poza zasięgiem, w pewnym momencie w stanie były trzy przypadki i jedna śmierć. Z innych miejsc wiemy, że śmiertelność koronawirusa wynosi od 0,5% do 5% (więcej o tym później). Jak mogła być równa 33%?

Okazuje się, że wirus rozprzestrzeniał się niezauważony od tygodni. Nie wygląda na to, że były tylko trzy przypadki — chodzi raczej o to, że władze wiedziały tylko o trzech, a jeden z nich był martwy, ponieważ im poważniejszy stan, tym bardziej prawdopodobne jest, że ktoś zostanie przetestowany pod kątem wirusa.

To trochę przypomina nasze pomarańczowo-szare słupki w Chinach: tutaj wiedzieli tylko o pomarańczowych (oficjalnych) okazjach i wyglądali dobrze (tylko trzy). Ale w rzeczywistości były setki, może tysiące prawdziwych przypadków.

Na tym polega trudność: znasz tylko oficjalny stan rzeczy, ale nie prawdziwy. Musisz dowiedzieć się, co naprawdę się dzieje. Jak oszacować prawdziwą liczbę chorych? Okazuje się, że jest kilka sposobów. I mam model dla obu, więc ty też możesz bawić się liczbami (tutaj jest bezpośredni link do skopiowania modelu).

Po pierwsze, poprzez zgony. Jeśli w Twojej okolicy są ofiary śmiertelne, możesz użyć ich liczby, aby oszacować liczbę prawdziwych aktualnych przypadków chorób. Wiemy w przybliżeniu, ile średnio potrzeba czasu, aby umrzeć od momentu otrzymania wirusa-to 17,3 dnia. Okazuje się, że osoba, która zmarła 29 lutego w stanie Waszyngton, zaraziła się około 12 lutego.

Ponadto znana jest śmiertelność. W tym scenariuszu jest używany 1% (szczegóły omówimy później). Oznacza to, że gdzieś 12 lutego w regionie było już około stu przypadków, a tylko jeden zakończył się śmiercią 17 dni później.

Teraz użyj średniego czasu podwojenia przypadków koronawirusa-to 6,2 dni. Tak więc w ciągu 17 dni przed śmiercią tej osoby liczba przypadków musiała zostać pomnożona przez ≈8 (=2^(17/6)). Okazuje się, że jeśli nie zdiagnozujesz wszystkich przypadków bez wyjątku, tylko jedna potwierdzona śmierć dziennie oznacza 800 prawdziwych przypadków infekcji w tym samym dniu.

W stanie Waszyngton jest dziś 22 zabitych. Korzystając z naszych przybliżonych obliczeń, otrzymujemy ≈16000 prawdziwych przypadków koronawirusa właśnie dzisiaj. To tyle, ile oficjalnych przypadków we Włoszech i Iranie łącznie.

Jeśli przyjrzymy się szczegółom, zdamy sobie sprawę, że 19 z tych zgonów pochodziło z jednej gromady, która mogła nie rozprzestrzeniać wirusa na dużą skalę. Jeśli weźmiemy pod uwagę te 19 zgonów jako jedną, całkowita liczba zgonów w stanie wyniesie cztery-aktualizując obliczenia dla tej liczby, nadal otrzymujemy ≈3000 przypadków dzisiaj.

Podejście Trevora Bedforda analizuje same wirusy i ich mutacje w celu oceny aktualnej liczby przypadków.

Wniosek jest taki, że w stanie Waszyngton jest obecnie najprawdopodobniej 1100 przypadków.

Żadne z tych podejść nie jest doskonałe, ale wszystkie wskazują na to samo: nie znamy prawdziwej liczby przypadków, ale jest ona dokładnie znacznie wyższa niż oficjalna. Powyżej nie setki razy, ale tysiące— lub więcej.

Stany Zjednoczone. Obszar zatoki San Francisco

Do 3 marca nie odnotowano żadnych zgonów w rejonie San Francisco. Z tego powodu trudno było oszacować liczbę prawdziwych przypadków. Oficjalna liczba wynosiła 86, ale ocena USA jest notorycznie zaniżona, ponieważ brakuje zestawów testowych do wykrywania koronawirusa. Podjęto decyzję o stworzeniu własnego zestawu testowego, ale okazało się, że nie działa.

Taka była liczba testów przeprowadzonych w różnych krajach do 3 marca:

Liczba testów koronawirusa według kraju

W Turcji, gdzie nie było ani jednego przypadku koronawirusa, testy na jednego mieszkańca przeprowadzono 10 razy częściej niż w USA. Dziś sytuacja nie jest dużo lepsza: w Stanach Zjednoczonych przeprowadzono 8000 testów, jednak tylko 4000 osób zostało przetestowanych.

Liczba testów koronawirusa na całym świecie

W takim przypadku możesz po prostu użyć stosunku liczby oficjalnych przypadków do liczby prawdziwych. Jak zdecydować, który? W rejonie Zatoki San Francisco testowano każdego, kto podróżował lub kontaktował się z podróżnym, co oznacza, że większość przypadków spowodowanych podróżą znalazła się w zasięgu wzroku władz, ale nie ma jednego przypadku zakażenia przez społeczeństwo. Wyobrażając sobie, jak powszechne są przypadki rozprzestrzeniania się koronawirusa w społeczności w porównaniu z rozprzestrzenianiem się w podróży, możesz oszacować, ile było prawdziwych przypadków.

Spojrzałem na ten stosunek do Korei Południowej, która publikuje piękne statystyki. Do czasu, gdy było 86 przypadków, 74 z nich było spowodowane infekcją przez społeczeństwo-to znaczy 86% (liczba 86 nie jest wyjątkowa, to zbieg okoliczności).

Za pomocą tej liczby można obliczyć liczbę prawdziwych przypadków. Jeśli dziś w rejonie Zatoki San Francisco zidentyfikowano 86 przypadków, najprawdopodobniej prawdziwa liczba wyniesie ≈600.

Francja. Paryż

Dziś Francja deklaruje 1400 przypadków i 30 zgonów. Korzystając z dwóch powyższych metod, można uzyskać zakres prawdziwej liczby przypadków: od 24 000 do 140 000.

Prawdziwa liczba przypadków koronawirusa we Francji prawdopodobnie wynosi od 24 000 do 140 000.

Zatrzymajmy się na chwilę: prawdziwa liczba przypadków we Francji jest prawdopodobnie o jeden lub dwa rzędy wielkości większa niż oficjalnie zarejestrowana.

Nie mogę w to uwierzyć? Spójrzmy jeszcze raz na wykres Wuhan.

Jeśli złożysz pomarańczowe kolumny przed 22 stycznia, otrzymasz 444 przypadków; jeśli dodasz szare kolumny, otrzymasz≈ 12000. Okazuje się, że kiedy Wuhan myślał o 444 chorych, było ich 27 razy więcej. Jeśli teraz we Francji uważa się, że mają 1400 przypadków, może być ich dziesiątki tysięcy…

Ta sama matematyka dotyczy Paryża. Przy ≈30 oficjalnych okazjach w mieście prawdziwa liczba jest najprawdopodobniej liczona w setkach, jeśli nie tysiącach. Przy 300 zidentyfikowanych chorobach w regionie Île-de-France całkowita liczba nosicieli może już przekroczyć dziesiątki tysięcy.

Hiszpania. Madryt

W Hiszpanii wskaźniki są bardzo zbliżone do francuskich (zidentyfikowano 1200 chorych w porównaniu do 1400, aw obu przypadkach 30 zgonów). Zatem obowiązują podobne zasady: prawdopodobnie w Hiszpanii jest już 20 tysięcy zarażonych.

W prowincji Madryt z tytułową stolicą, gdzie według oficjalnych danych 600 zakażonych i 17 zgonów, można oszacować prawdziwą liczbę przypadków – od 10 000 do 60 000.

Jeśli wydaje ci się, że te dane nie mogą być prawdziwe, pomyśl tylko, że Wuhan z tak wieloma przypadkami był już zamknięty.

Przy tak wielu chorobach, jak w USA, Hiszpanii, Francji, Iranie, Niemczech, Japonii czy Szwajcarii, Wuhan był już izolowany.

A jeśli nadal twierdzisz, że Hubei to tylko jeden region, przypomnę, że jest domem dla prawie 60 milionów ludzi. Jest większy niż w Hiszpanii i mniej więcej porównywalny z Francją

Co się stanie, gdy wybuchnie epidemia koronawirusa?

Koronawirus już tu jest. Jest ukryty, ale rośnie wykładniczo.

Co się stanie w naszych krajach, kiedy uderzy? Jest to łatwe do nauczenia, ponieważ są już miejsca, w których to się dzieje. Najlepsze przykłady to Hubei i Włochy.

Śmiertelność

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) podaje 3,4% jako wskaźnik śmiertelności (odsetek osób, które zaraziły się koronawirusem, a następnie zmarły). Ta liczba wypada z kontekstu, więc pozwól mi to wyjaśnić.

Wszystko zależy od kraju i czasu: od 0,6% w Korei Południowej do 4,4% w Iranie. Na jakiej wartości warto się oprzeć? Możemy użyć tej sztuczki, żeby to rozgryźć.

Dwa wskaźniki, na których można polegać w celu oceny śmiertelności, to zmarli do całkowitej liczby chorych i zmarli do liczby odzyskanych. Pierwsza ocena będzie prawdopodobnie zaniżona, ponieważ wielu chorych nadal może umrzeć. Druga metoda, wręcz przeciwnie, zawyża ocenę, ponieważ istnieje możliwość, że śmierć nastąpi szybciej niż powrót do zdrowia.

Sztuką jest zobaczyć, jak oba wskaźniki zmieniają się w czasie. Ich wartości będą się zbliżać, dopóki nie pozostaną chorzy, to znaczy, że spotkają się w punkcie “zmarli do chorych” — więc jeśli ekstrapolujemy obserwowane tendencje, można przyjąć założenie, jaka będzie ostateczna śmiertelność.

I to właśnie pokazują dane. W Chinach śmiertelność wynosi obecnie od 3,6% do 6,1%. Jeśli projektujesz trendy w przyszłości, to wydaje się, że zbiegają się w obszarze 3,8%-4%. Ta wartość jest dwukrotnie wyższa niż obecna ocena, a także jest 30 razy gorsza niż w przypadku grypy.

Zresztą przeprowadziliśmy obliczenia na danych złożonych z dwóch zupełnie różnych rzeczywistości: Hubei i reszty Chin.

Wskaźnik śmiertelności w regionie Hubei, Chiny

Najprawdopodobniej śmiertelność w Hubei wyniesie 4,8%. W tym samym czasie dla reszty Chin najprawdopodobniej zbiegnie się o ~0,9%.

Korea Południowa jest najbardziej interesującym przykładem, ponieważ tam nasze dwa wskaźniki są zupełnie niezwiązane: zmarli do całkowitej liczby zakażonych dają tylko 0,6%, ale zmarli do liczby odzyskanych-aż 48%. Możliwym wytłumaczeniem jest to, że kraj jest po prostu bardzo ostrożny. Koreańczycy testują wszystkich (przy tak wielu zidentyfikowanych przypadkach śmiertelność wydaje się niska), a po wyzdrowieniu nadal obserwują pacjentów przez dłuższy czas (więc liczby rosną szybciej po śmierci poszkodowanego). Charakterystyczne jest, że stosunek zmarłych do całkowitej liczby zakażonych od samego początku wynosi około 0,5% – pozwala to przypuszczać, że nie zmieni się szczególnie.

Ostatnim istotnym przykładem jest statek wycieczkowy Diamond Princess: z 706 chorymi, 6 zgonami i 100 odzyskami, ostateczna śmiertelność będzie wynosić od 1% do 6,5%.

Stąd można wywnioskować:

  • W krajach przygotowanych na epidemię śmiertelność wyniesie od ≈0,5% (Korea Południowa) do 0,9% (reszta Chin).
  • W zatłoczonych i niegotowych krajach śmiertelność wyniesie ≈3%-5%.

Innymi słowy, kraje, które działają szybko, mogą dziesięciokrotnie zmniejszyć liczbę zgonów. A to tylko liczba zgonów — szybka reakcja również drastycznie zmniejsza liczbę ofiar, co samo w sobie upraszcza zadanie.

Kraje, które działają szybko, zmniejszają liczbę zgonów o co najmniej 10 razy.

Więc co kraj potrzebuje, aby się przygotować?

Poziom obciążenia systemu opieki zdrowotnej

Około 20% przypadków koronawirusa wymaga hospitalizacji, 5% – umieszczenia na oddziale intensywnej terapii( OIOM), a około 1% – zapewnienia bardzo intensywnej opieki przy użyciu takich środków, jak respirator (sztuczna wentylacja płuc) lub ECMO (sztuczne serce i płuca).

Poziom hospitalizacji koronawirusa
Wskaźnik hospitalizacji koronawirusa według krajów

Problem polega na tym, że sprzęt taki jak respiratory i EKMO nie może być łatwo wyprodukowany lub zakupiony. Kilka lat temu na przykład w USA było tylko 250 EKMO-aparatów.

Więc jeśli nagle 100 000 osób zostanie zarażonych, wielu z nich będzie chciało zostać przetestowanych. Około 20 000 będzie wymagało hospitalizacji, 5 000 będzie potrzebowało oddziału intensywnej terapii, a 1000 będzie wymagało urządzeń, których dziś brakuje. A to tylko 100 000 przypadków.

To jeszcze nie biorąc pod uwagę innych problemów — jak na przykład maski. W kraju takim jak USA jest tylko 1% masek potrzebnych pracownikom służby zdrowia (12 milionów N95 i 30 milionów chirurgicznych w porównaniu z wymaganymi 3,5 miliardami). Jeśli w tym samym czasie pojawi się wiele przypadków choroby, maski wystarczą tylko na dwa tygodnie.

Kraje takie jak Japonia, Korea Południowa, Hongkong czy Singapur, a także chińskie regiony poza Hubei zostały przeszkolone i były w stanie zapewnić pacjentom niezbędną opiekę.

Ale pozostałe kraje zachodnie raczej zmierzają w kierunku Hubei i Włoch. Więc co się tam dzieje?

Jak działa przeciążony system opieki zdrowotnej

Historie, które miały miejsce w Hubei i we Włoszech, zaczynają się strasznie przypominać. Chociaż w Hubei udało się zbudować dwa szpitale w ciągu dziesięciu dni, od razu były całkowicie przytłoczone.

Zarówno tam, jak i tam wszyscy narzekali, że pacjenci zalewają szpitale. Trzeba było się nimi zająć wszędzie: na korytarzach, w poczekalniach…

Pracownicy służby zdrowia nie zmieniają odzieży ochronnej przez wiele godzin, ponieważ jej brakuje. W rezultacie nie mogą opuścić zainfekowanych obszarów przez kilka godzin. Kiedy to robią, upadają, odwodnione i wyczerpane. Zmiany już nie istnieją. Trzeba wezwać emerytów, aby zaspokoić potrzebę specjalistów, a osoby, które nie są zaznajomione z pielęgniarstwem, z dnia na dzień są szkolone do wykonywania krytycznych ról. Nie ma dni wolnych i godzin odpoczynku, wszyscy pracują bez przerwy.

To znaczy, dopóki nie zachorują. Co zdarza się często, ponieważ są w stałym kontakcie z wirusem bez odpowiedniego sprzętu ochronnego. Kiedy tak się dzieje, muszą być poddani kwarantannie przez 14 dni, podczas których nie mogą nikomu pomóc. W najlepszym przypadku, tracą dwa tygodnie; w najgorszym przypadku, są martwe.

Najgorsze dzieje się na intensywnej terapii, gdy pacjenci muszą dzielić respiratory lub EKMO. Po prostu nie można ich udostępnić, więc pracownicy służby zdrowia muszą ustalić, który pacjent z nich skorzysta. Co w rzeczywistości oznacza decydowanie, który z nich przeżyje, a kto umrze.

Wszystko to powoduje, że śmiertelność w przeciążonym systemie opieki zdrowotnej wynosi≈ 4% zamiast 0,5 0,5%. Jeśli chcesz, aby twoje miasto lub twój kraj były częścią tych 4%, po prostu nie rób nic dzisiaj.

Co trzeba zrobić?

Wygładź krzywą

Teraz jest to pandemia i nie można jej po prostu wyeliminować. Ale co można zrobić, to zmniejszyć jego wpływ.

Niektóre kraje mogą być wzorem do naśladowania. Najlepszym z nich jest Tajwan, który jest bardzo blisko spokrewniony z Chinami i nadal ma do tej pory mniej niż 50 przypadków. Ta ostatnia praca wyjaśnia wszystkie środki, które podjęli na wczesnym etapie i które miały na celu powstrzymanie.

Udało im się powstrzymać rozprzestrzenianie się wirusa, ale większość krajów nie była w stanie tego zrobić. Teraz Tajwan jest zajęty inną sprawą-łagodzeniem. Starają się uczynić chorobę tak nieszkodliwą, jak to tylko możliwe.

Jeśli zmniejszymy liczbę infekcji tak bardzo, jak to możliwe, nasz system opieki zdrowotnej będzie w stanie lepiej radzić sobie z przypadkami choroby, prowadząc do zmniejszenia śmiertelności. A jeśli będziemy trzymać się tego podejścia wystarczająco długo, osiągniemy punkt, w którym reszta społeczeństwa będzie mogła zostać zaszczepiona, co całkowicie wyeliminuje ryzyko. Naszym celem nie jest wyeliminowanie infekcji koronawirusem, ale odłożenie jej na później.

Jak przygotować się wcześniej na koronawirusa

Im dłużej odkładamy przypadki infekcji, tym lepiej funkcjonuje system opieki zdrowotnej, tym niższa śmiertelność i tym wyższy odsetek populacji, która zostanie zaszczepiona, zanim zostanie zarażona.

Jak wyrównać krzywą?

Izolacja społeczna

Jest jedna bardzo prosta rzecz, którą możemy zrobić i która działa dokładnie: izolacja społeczna.

Wracając do harmonogramu Wuhan, możemy pamiętać, że gdy miasto wprowadziło kwarantannę, epidemia spadła. Powodem jest to, że ludzie nie wchodzili w interakcje ze sobą, a koronawirus nie rozprzestrzenił się.

Aktualny konsensus naukowy stwierdza, że wirus ten jest przenoszony w promieniu 2 metrów, jeśli ktoś kaszle. W przeciwnym razie krople spadną na ziemię i nikogo nie zarażą.

Następną drogą infekcji jest bezpośredni kontakt: wirus przetrwa wiele godzin lub dni na różnych powierzchniach. Jeśli zachowuje się jak grypa, to na metalu, ceramice i plastiku może przetrwać tygodnie. Oznacza to, że rzeczy takie jak klamki, biurka lub przyciski windy mogą być strasznymi nosicielami infekcji.

Jedynym skutecznym sposobem przeciwdziałania jest izolacja społeczna. Konieczne jest utrzymywanie ludzi w domu tak długo, jak to możliwe, dopóki nie nastąpi recesja. Zostało to już udowodnione w przeszłości, a mianowicie podczas pandemii grypy w 1918 roku.

Lekcje pandemii grypy z 1918 roku

Śmiertelność grypy w 1918 roku

Można zauważyć, że Filadelfia (ciągła linia) nie działała szybko i miała ogromny szczyt śmiertelności. Porównaj z St. Louis (linia przerywana), który zrobił wszystko dobrze.

Następnie spójrz na Denver (poniżej), który podjął niezbędne działania, ale potem je poluzował. Mieli Podwójny szczyt, drugi nawet wyższy niż pierwszy

Zgony z powodu grypy w Denver

Jeśli podsumujesz, oto, co się stanie:

Wyniki zapalenia płuc

Wykres pokazuje śmiertelność grypy w USA w 1918 r.w zależności od tego, jak szybko podjęto działania. Średnio podjęcie działań 20 dni wcześniej zmniejszyło śmiertelność o połowę.

Włochy wreszcie się tym zajęły. Najpierw odizolowali Lombardię w niedzielę, a dzień później, w poniedziałek, zdali sobie sprawę z błędu i postanowili zamknąć cały kraj.

Mam nadzieję, że zobaczymy wyniki w nadchodzących dniach, ale generalnie zajmie to od jednego do dwóch tygodni. Przypomnij harmonogram Wuhan: nastąpiło 12-dniowe opóźnienie między momentem ogłoszenia blokady a momentem, w którym oficjalne przypadki (pomarańczowe słupki) zaczęły spadać.

W jaki sposób politycy mogą przyczynić się do izolacji społecznej?

Jeśli jesteś politykiem w regionie dotkniętym koronawirusem, powinieneś natychmiast podążać za przykładem Włoch i nakazać izolację kraju.

Oto, co zrobili Włosi:

  • Nikt nie może wejść ani wyjść ze stref kwarantanny, chyba że udowodniono przyczyny związane z rodziną lub pracą.
  • Ruch w strefach powinien być unikany, chyba że jest uzasadniony pilnymi przyczynami osobistymi lub służbowymi i może zostać opóźniony.
  • Osoby z objawami (infekcja dróg oddechowych i gorączka) są “zachęcane” do pozostania w domu.
  • Standardowy czas wolny dla pracowników służby zdrowia jest zawieszony
  • Zamknięcie wszystkich instytucji edukacyjnych (szkół, uniwersytetów…), sal gimnastycznych, muzeów, stacji narciarskich, ośrodków kulturalnych i społecznych, basenów, teatrów.
  • Bary i restauracje mają ograniczony czas pracy od 6 rano do 6 wieczorem, z odległością co najmniej jednego metra (~ 3 stopy) między ludźmi.
  • Wszystkie puby i kluby muszą być zamknięte.
  • Wszystkie działania komercyjne powinny być prowadzone przy zachowaniu odległości co najmniej jednego metra między Gośćmi. Jeśli ta firma nie może tego zapewnić, musi zostać zamknięta. Świątynie mogą pozostać otwarte tak długo, jak gwarantują tę odległość.
  • Wizyty krewnych i przyjaciół w szpitalu są ograniczone.
  • Spotkania robocze muszą być opóźnione. Konieczne jest zachęcanie do pracy w domu.
  • Wszystkie Wydarzenia sportowe i zawody, publiczne lub prywatne, są anulowane. Ważne wydarzenia mogą odbywać się za zamkniętymi drzwiami.

Są to najmniejsze środki, które należy podjąć. Jeśli celem jest zapewnienie bezpieczeństwa, musimy działać na wzór Wuhan. Ludzie mogą teraz narzekać, ale później będą wdzięczni.

W jaki sposób menedżerowie mogą przyczynić się do izolacji społecznej?

Jeśli prowadzisz zespół i chcesz wiedzieć, co powinieneś zrobić, najlepszym źródłem informacji dla Ciebie będzie Staying Home Club.

Oto lista amerykańskich firm technologicznych, które wprowadziły politykę izolacji społecznej — jak dotąd jest ich 85. Zasady różnią się od zezwalania na pracę w domu i ograniczania wizyt w biurze do anulowania podróży służbowych lub imprez firmowych.

Jest jeszcze kilka rzeczy, o których każda firma musi zdecydować, na przykład, co zrobić z pracownikami godzinowymi, czy pozostawić Biuro Otwarte, jak przeprowadzać wywiady, co zrobić z kawiarniami… Jeśli zastanawiasz się, jak moja firma poradziła sobie z niektórymi z tych pytań, możesz zapoznać się z polityką i modelowym ogłoszeniem.

Kiedy?

Jest całkiem możliwe, że do tej pory zgadzałeś się ze wszystkim, co zostało powiedziane powyżej i od samego początku zastanawiałeś się, kiedy podjąć każdą decyzję — lub, innymi słowy, co powinno być wyzwalaczem dla każdego środka.

Model decyzyjny oparty na ryzyku

Model mówi nam o takich rzeczach:

  • Jeśli Twoja firma ma 100 pracowników w stanie Waszyngton, gdzie nastąpiło 11 zgonów z powodu koronawirusa, istnieje 25% szans, że co najmniej jeden z twoich pracowników zostanie zainfekowany i powinieneś natychmiast zamknąć.
  • Jeśli Twoja firma zatrudnia 250 pracowników głównie w South Bay (hrabstwa San Mateo i Santa Clara, które razem mają 22 oficjalne przypadki, a rzeczywista liczba to prawdopodobnie co najmniej 54), to do 9 marca będziesz miał ≈2% szans, że co najmniej jeden pracownik zostanie zainfekowany.
  • Jeśli Twoja firma znajduje się w Paryżu i ma 250 pracowników, dziś prawdopodobieństwo, że jeden z twoich pracowników zarazi się koronawirusem wynosi 0,85%, a do jutra wynosi 1,2%, więc jeśli czujesz się komfortowo tylko z 1% prawdopodobieństwem, do jutra powinieneś zamknąć swoje biuro.

Ten model używa etykiet takich jak “Firma” i “pracownik”, ale może być również używany do wszystkiego innego: szkół, transportu publicznego… więc jeśli masz tylko 50 pracowników w Paryżu, ale wszyscy jeżdżą metrem, zderzając się z tysiącami innych osób, to oczywiście prawdopodobieństwo, że przynajmniej jeden z nich zostanie zainfekowany, jest znacznie wyższe i musisz natychmiast zamknąć swoje biuro.

Czy należysz do grupy kierowniczej?

Proponowany model jest bardzo samolubny. Rozważa ryzyko każdej firmy indywidualnie, podejmując tyle ryzyka, ile chcemy, dopóki nieuchronny młot koronawirusa nie zamknie naszych biur.

Ale jeśli jesteś częścią grupy przedsiębiorców, wejdź do zarządu holdingu lub frakcji politycznej, twoje obliczenia nie są dla jednej firmy, ale dla całości. Obliczenia są różne: jakie jest prawdopodobieństwo zarażenia którejkolwiek z naszych firm? Jeśli prowadzisz grupę 50 firm ze średnią liczbą 250 pracowników, to w rejonie Zatoki San Francisco prawdopodobieństwo, że co najmniej jedna z firm zostanie zarażona, wynosi 35%, a prawdopodobieństwo, że nastąpi to w przyszłym tygodniu, wynosi 97%. Specjalnie dodałem kartę do modelu, aby grać z tym scenariuszem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *